Sezon na tę bałtycką rybę trwa tylko do czerwca. Jest konkurencją dla dorsza

Dodano:
Belona Źródło: Shutterstock / moskha.com
Pytając o ryby z Bałtyku, większość osób ma na myśli dorsza i śledzia. Tymczasem w rodzimych wodach można teraz trafić na rybę, która wygląda i smakuje nadzwyczajnie.

Belona, o której mowa, nie jest tak popularna, jak dorsz, bo sezon na nią trwa naprawdę krótko. Właśnie pojawiła się w Bałtyku i pozostanie w nim jeszcze mniej więcej przez miesiąc. Warto skorzystać z okazji i spróbować tej wyśmienitej ryby. Ma niezwykły wygląd, ale też wysokie walory odżywcze.

Kilka słów o belonie

Belona to ryba morska o charakterystycznym, niezwykłym wyglądzie. Ma długie, smukłe ciało i wydłużone szczęki z drobnymi zębami. Mówi się, że przypomina połączenie ryby i bociana, właśnie ze względu na „dziub”. Jej ciało jest srebrzyste, a kręgosłup i ości zaskakują zielonym kolorem. Nie jest to jednak powód do niepokoju, a naturalny efekt występującej w nich biliwerdyny (barwnika). Ryba ta zamieszkuje Atlantyk, Morze Północne i Bałtyk. U nas pojawia się jednak sezonowo – zwykle od maja do czerwca, maksymalnie do lipca.

Dlaczego warto jeść belonę?

Mięso belony jest chude, delikatne, soczyste, podobne nieco do makreli lub szczupaka. Ma biały kolor, jest lekkostrawne i bogate w składniki odżywcze. Dostarcza pełnowartościowego białka. Zawiera też kwasy omega-3, które dobrze wpływają na serce i układ krążenia, a także na układ nerwowy. Ryba ta stanowi także źródło witaminy D, istotnej dla kości i podnoszącej odporność, witaminy B12 działającej krwiotwórczo i niezbędnej dla układu nerwowego, a także jodu, który dba o prawidłowe funkcjonowanie tarczycy.

Zdrowa i tańsza od dorsza

Belona najlepiej smakuje, gdy jest świeża. Właśnie taką możecie teraz kupić nad Bałtykiem. Cenowo stanowi konkurencję dla dorsza, bo kilogram tej ryby kosztuje nie więcej niż 30 zł. Nieco droższa jest belona wędzona. Jej cena to ok. 45 zł za kilogram. Belona doskonale smakuje smażona, pieczona i grillowana.

Źródło: smaki.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...